Przejdź do głównej zawartości

Trening czyni mistrza - ćwiczenie 3

Hejka! Pora na kolejne ćwiczenie. Zastanawiam się jak to możliwe, że czytam notkę i w kilka minut, na poczekaniu mam opowiadanie. Krótkie, bo krótkie, ale mam. Bez żadnego wysiłku. Podoba mi się to! Oto notka: " Bohater – najbardziej męski mężczyzna w okolicy – staje właśnie przed najstraszliwszym wyzwaniem w swoim życiu. Literalnie. Jest o krok od narobienia w gacie i przystąpienia do spektakularnej ucieczki (akhem… to znaczy, odwrotu na z góry upatrzone pozycje; bohaterskiego odwrotu, żeby nie było). Co wywołuje w nim takie przerażenie? Czy staje naprzeciw pewnej śmierci samotnie, czy ktoś mu towarzyszy? Czy podoła wyzwaniu? Wyobraź sobie tę scenę, wybierz punkt widzenia i odpowiedni ton – po czym napisz krótką opowieść o odwadze (lub braku tejże)." Moje wykonanie: Odłożył telefon odmówiwszy kolegom wyjścia na piłkę, gdyż zaprosił dziś do siebie swoją dziewczynę. Krzątał się z lekka zestresowany po domu, sprzątając i przygotowując coś na poczęstunek. Spr...

O mnie


KamiX (czyt. Kamiiks, nie Kamiks)

Jestem Kamila i mam 27 lat. Mieszkam w Krakowie. Tu się urodziłam, ale wychowałam na wsi. Później wróciłam do Krakowa na studia i zostałam, nie omieszkając czasem odwiedzić rodziców na wsi i wspominać dzieciństwa. Nie wyobrażam sobie spędzać wakacji w innym miejscu niż na wsi. Jestem absolwentką Uniwersytetu Rolniczego - kierunek ekonomika rolnictwa. 

Mam mnóstwo pasji, z których największą i łączącą wszystkie na moich dwóch blogach jest pisanie. Kiedyś pisałam już na pierwszym blogu o tym, dlaczego wolę pisać niż mówić. Od zawsze jestem nieco inna niż wszyscy ludzie. Jestem osobą dość nieśmiałą, nie przepadającą za bezpośrednim kontaktem z ludźmi i rozmowami, zwłaszcza o niczym. Blog jest dla mnie możliwością swobodnej komunikacji i przekazywania informacji, swojego zdania na różne tematy, czy dzielenia się swoimi pasjami. Pasji mam mnóstwo - od samego pisania, po czytanie książek, zwierzęta (szczególnie psy i koty), muzykę - uwielbiam słuchać, tańczyć (zumba, fit dance), sport (jestem zapalonym kibicem wielu dyscyplin, ale i sama ćwiczę dbając o sylwetkę i zdrowie). Mam też sportowego idola - jest to holenderski łyżwiarz, Koen Verweij. Jeśli chodzi o muzykę, to od dzieciństwa moim ukochanym zespołem są Scorpions, zwłaszcza, że dzięki nim wiele się w moim życiu zmieniło. Kiedyś o tym napiszę. Ostatnio szaleję też na punkcie rapera Maitre Gims, do którego piosenek choreografie układają się same 😉. Dużo czytam i dużo zapamiętuję. Jestem też dobrą obserwatorką i potrafię zapamiętać moje obserwacje na długo, więc mam o czym pisać, a obserwacje często stają się też inspiracją do twórczości. 

Moja twórczość  

Pisać lubię nie tylko artykuły czy teksty takie jak na blogu. Lubię pisać też opowiadania i mam za sobą próbę pisania powieści, jednak nie udało mi się skończyć, bo za bardzo się rozwlekłam. Mam tendencję do zbytniego wtapiania się w szczegóły i wymyślania zbyt dużej ilości zdarzeń do umieszczenia w jednej opowieści. Niegdyś pisałam wiersze i piosenki, które publikowałam na innym blogu, jako Condice. Ksywka ta wzięła się z lekcji angielskiego w liceum, bo wtedy właśnie pisałam i wpadł mi do głowy pomysł publikowania na blogu. Dziewczyna z ćwiczenia "ze słuchu" miała na imię Candice, ale krótkowidz Kami przeczytał z tablicy Condice. Spodobało mi się i zostało, jednak wydoroślałam i przyszła pora na zmiany. Blog Condice prowadziłam na platformie bloog.pl, która również teraz jest likwidowana. Postanowiłam więc zebrać moją twórczość  tutaj na moim drugim blogu.  

Fotoblog

Kolejną moją wielką pasją jest fotografia. Zdjęciami dzielę się na fotoblogu. Wróciłam do niego po dość długiej przerwie. Blog pochodzi jeszcze z czasów kiedy przyjęłam ksywkę Condice i niestety nie mogę zmienić już tego w adresie. Każdy, kto wejdzie na fotoblog, stwierdzi zaraz, że autorka ma hopla na punkcie natury. Oj tak. Kocham naturę - rośliny, zwierzęta, łąki, lasy. Ostrzegam tylko arachnofobów - uwielbiam fotografować owady i robaki, a w szczególności pająki, które bardzo lubię. Co ciekawe lubię pająki, a nienawidzę pajęczyn. Są okropnie niemiłe w dotyku i ten trzask kiedy zrywa się duże, mocne i napięte nici krzyżaków, brrr. Jestem sensorykiem, nie znoszę zarówno ciszy (słyszę przeróżne odgłosy, które mnie denerwują, dlatego cały czas w domu gra mi radio) jak i dużego hałasu (np. wiertarek, młotków, syren, fajerwerków). Jak słyszę je z pewnej odległości to ok, ale jak ze zbyt bliska - masakra! Co ciekawe muzyki mogę słuchać głośno, a nawet bawić się na koncercie, ale czego się nie zrobi dla idoli. ;) Marzą mi się kiedyś fotopuzzle na ścianę z jakiegoś mojego zdjęcia. Kocham układać puzzle, wszelkie zabawy umysłowe kocham. No i widzicie, miało być o fotoblogu, a jest co trochę zbaczanie z tematu.


Więcej o moich zainteresowaniach tutaj

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Trening czyni mistrza - opowiadania - ćwiczenie 1

Hejka, kochani. Od dziś coś nowego na blogu. Do tego, że trening czyni mistrza, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Tak samo jest w przypadku pisania. Masz lekkie pióro? To nie marnuj tego, tylko ćwicz! Jak? Pisz, pisz i jeszcze raz pisz! Jak najwięcej! W internecie można znaleźć mnóstwo ćwiczeń dla piszących. Ja na przykład znalazłam stronę spisekpisarzy.pl. Jest tam poradnik pisania i cały szereg fajnych ćwiczeń nie tylko na pisanie, ale też na kreatywność! Polecam wszystkim chcącym i lubiącym pisać! Ćwiczenia polegają na przeczytaniu krótkiej notki i napisaniu na jej podstawie krótkiego opowiadania. Zapraszam nie tylko do czytania i własnych prób, ale również miło mi będzie jak ktoś oceni moją pisaninę. Oto ćwiczenie 1: Trwa bitwa, ludzie umierają, krwawią, cierpią. Każdej sekundy ktoś zwycięża, a ktoś inny traci życie. Twój bohater jest w samym środku, otoczony przez wrogów. Dlaczego tam się znalazł? O co walczy i z kim? Czy ktoś mu pomaga, czy jest zupełnie samotny? To sp...

Wierzyłam, że

To znów słowa zranionej dziewczyny przez faceta, który zostawił ją dla innej. Swego czasu przeżyłam taką historię na własnej skórze, ale tą piosenkę napisałam duuużo wcześniej, jeszcze chodząc do liceum. Nie wiem skąd mi się to wtedy wzięło. 😉 "Wierzyłam, że" Kiedy poznałam cię myślałam, że znalazłam miłość na cale życie swe, lecz teraz wiem myliłam się, bo zignorowałeś dziś to uczucie me Wierzyłam, że tak bardzo kochasz mnie, lecz ty dla innej dziś zostawiłeś mnie 2x Przechodzisz obok mnie, mówisz tylko cześć. Już nie obchodzi cię, jak teraz czuję się. Tylko ją teraz w swoich oczach masz zapomniałeś już nasz przeżyty wspólnie czas Wierzyłam, że tak bardzo kochasz mnie, lecz ty dla innej dziś zostawiłeś mnie 2x Tyle już czasu minęło pewnie zapomniałeś mnie, lecz wiedz, że ja ciągle jeszcze kocham cię i gdyby nagle coś między wami stało się, pamiętaj, że masz jeszcze mnie Wierzyłam, że tak bardzo kochasz mnie, lecz ty dla innej dziś...

W sieci

To tak odnośnie tego co dzieje się w internecie po przykrych niedzielnych wydarzeniach... “ W sieci” Tu pod wpisem, tam pod jakimś zdjęciem Dyskusja w miłej atmosferze, Lecz nagle zaczyna rosnąć napięcie, Komuś przeszkadza, że miło jest. Byle pokazać odwagę! Byle zwrócić na siebie uwagę! Byle pokazać, że jest the best! Może wszystko, bo nikt nie wie kim jest! W sieci kłamstw W sieci kłamstw żyjemy! W sieci kłamstw W sieci obelg i ściemy! Oto nasz wirtualny świat, Gdzie brata obraża brat! Poeta wiersz opublikował, Chcąc zasięgnąć opinii, Zaraz czyta jak ktoś złośliwie skrytykował Zazdrosny, że ów poeta lepszy jest. Byle złośliwie osądzić! Byle pokazać kto tu rządzi! Tak pokazać swą wyższość najprościej! Może wszystko zrobić w zazdrości! W sieci kłamstw W sieci kłamstw żyjemy! W sieci kłamstw W sieci obelg i ściemy! Oto nasz wirtualny świat, Gdzie brata obraża brat! Co dzień Jest coraz gorzej! Dość tego! Tak być nie m...