Przejdź do głównej zawartości

Trening czyni mistrza - ćwiczenie 3

Hejka! Pora na kolejne ćwiczenie. Zastanawiam się jak to możliwe, że czytam notkę i w kilka minut, na poczekaniu mam opowiadanie. Krótkie, bo krótkie, ale mam. Bez żadnego wysiłku. Podoba mi się to! Oto notka: " Bohater – najbardziej męski mężczyzna w okolicy – staje właśnie przed najstraszliwszym wyzwaniem w swoim życiu. Literalnie. Jest o krok od narobienia w gacie i przystąpienia do spektakularnej ucieczki (akhem… to znaczy, odwrotu na z góry upatrzone pozycje; bohaterskiego odwrotu, żeby nie było). Co wywołuje w nim takie przerażenie? Czy staje naprzeciw pewnej śmierci samotnie, czy ktoś mu towarzyszy? Czy podoła wyzwaniu? Wyobraź sobie tę scenę, wybierz punkt widzenia i odpowiedni ton – po czym napisz krótką opowieść o odwadze (lub braku tejże)." Moje wykonanie: Odłożył telefon odmówiwszy kolegom wyjścia na piłkę, gdyż zaprosił dziś do siebie swoją dziewczynę. Krzątał się z lekka zestresowany po domu, sprzątając i przygotowując coś na poczęstunek. Spr...

Spotkajmy się

Jedni szybko spotykają swoją miłość, a inni muszą czekać, czasem nawet bardzo długo...

Spotkajmy się"

Widzę cię w nocy
już jakiś czas.
Gdy tylko zamknę oczy,
widzę razem nas.
Nie wiem, czy naprawdę istniejesz,
czy też mnie znasz.
Tak pięknie się śmiejesz,
tak piękną masz twarz.

Nie wiem, czy wiesz, że
ciągle widzę cię!
Nie wiem, czy wiesz, co
czuję gdy we śnie tulisz mnie!
Jeśli gdzieś jesteś,
proszę odezwij się!
Przestańmy żyć we śnie!
Spotkajmy się!
Spotkajmy się!

Widzę cię w każdym śnie
i zastanawiam się,
czy to złudzenie,
czy to prawda jest?
W końcu domyślam się.
Jesteś marzeniem mym!
Lecz powiedzieć nie umiem,
czy moja miłość to na pewno ty.

Nie wiem, czy wiesz, że
ciągle widzę cię!
Nie wiem, czy wiesz, co
czuję gdy we śnie tulisz mnie!
Jeśli gdzieś jesteś,
proszę odezwij się!
Przestańmy żyć we śnie!
Spotkajmy się!
Spotkajmy się!

Chciałabym ci wykrzyczeć,
jak bardzo kocham cię,
lecz nie wiem, czy gdzieś jesteś
i czy usłyszysz mnie.
Tak bardzo chcę
wreszcie poznać cię!

Nie wiem, czy wiesz, że
ciągle widzę cię!
Nie wiem, czy wiesz, co
czuję gdy we śnie tulisz mnie!
Jeśli gdzieś jesteś,
proszę odezwij się!
Przestańmy żyć we śnie!
Spotkajmy się!
Spotkajmy się!
Tak bardzo tego chcę...
Spotkajmy się!
Spotkajmy się!
Tak bardzo pragnę!
Spotkajmy się!
Spotkajmy się!
Spotkajmy wreszcie się!

Nie wiem, czy wiesz, że
ciągle widzę cię!
Nie wiem, czy wiesz, co
czuję gdy we śnie tulisz mnie!
Jeśli gdzieś jesteś,
proszę odezwij się!
Przestańmy żyć we śnie!
Spotkajmy się!
Spotkajmy się!
Spotkajmy się wreszcie!
Spotkajmy się!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Trening czyni mistrza - ćwiczenie 2

Cześć! Brak internetu przez pewien czas spowodował przerwę w pisaniu, ale brat pomógł mi odkryć "Amerykę" czyli możliwość połączenia się na laptopie z internetem mobilnym z telefonu. :D No dobra, pora na drugie ćwiczenie. Notka do ćwiczenia 2: Winda, którą jedzie Twój bohater, psuje się w pół drogi na czwarte piętro galerii handlowej. Nie działają przyciski, nie da się otworzyć drzwi. Po chwili gaśnie światło. Nie słychać niczego poza ludźmi zamkniętymi w kabinie. Jak reagują? Jak reaguje Twój bohater? Oto co wytworzyła moja wyobraźnia: W ostatniej chwili dobiegł do zamykającej się już windy. Ledwo się tam wcisnął, bo w tym samym czasie na piętro czwarte postanowił pojechać cały tłum, w tym mężczyzna w garniturze i z teczką w ręku, kobieta w ciąży, tata z małą dziewczynką, zakochana para i starsza babcia z laską. Drzwi windy się zamknęły i na chwilę ucichł gwar galerii. Winda ruszyła, ale tuż po minięciu drugiego piętra rozległ się głuchy huk i wszyscy poczuli...

Trening czyni mistrza - ćwiczenie 3

Hejka! Pora na kolejne ćwiczenie. Zastanawiam się jak to możliwe, że czytam notkę i w kilka minut, na poczekaniu mam opowiadanie. Krótkie, bo krótkie, ale mam. Bez żadnego wysiłku. Podoba mi się to! Oto notka: " Bohater – najbardziej męski mężczyzna w okolicy – staje właśnie przed najstraszliwszym wyzwaniem w swoim życiu. Literalnie. Jest o krok od narobienia w gacie i przystąpienia do spektakularnej ucieczki (akhem… to znaczy, odwrotu na z góry upatrzone pozycje; bohaterskiego odwrotu, żeby nie było). Co wywołuje w nim takie przerażenie? Czy staje naprzeciw pewnej śmierci samotnie, czy ktoś mu towarzyszy? Czy podoła wyzwaniu? Wyobraź sobie tę scenę, wybierz punkt widzenia i odpowiedni ton – po czym napisz krótką opowieść o odwadze (lub braku tejże)." Moje wykonanie: Odłożył telefon odmówiwszy kolegom wyjścia na piłkę, gdyż zaprosił dziś do siebie swoją dziewczynę. Krzątał się z lekka zestresowany po domu, sprzątając i przygotowując coś na poczęstunek. Spr...

Trening czyni mistrza - opowiadania - ćwiczenie 1

Hejka, kochani. Od dziś coś nowego na blogu. Do tego, że trening czyni mistrza, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Tak samo jest w przypadku pisania. Masz lekkie pióro? To nie marnuj tego, tylko ćwicz! Jak? Pisz, pisz i jeszcze raz pisz! Jak najwięcej! W internecie można znaleźć mnóstwo ćwiczeń dla piszących. Ja na przykład znalazłam stronę spisekpisarzy.pl. Jest tam poradnik pisania i cały szereg fajnych ćwiczeń nie tylko na pisanie, ale też na kreatywność! Polecam wszystkim chcącym i lubiącym pisać! Ćwiczenia polegają na przeczytaniu krótkiej notki i napisaniu na jej podstawie krótkiego opowiadania. Zapraszam nie tylko do czytania i własnych prób, ale również miło mi będzie jak ktoś oceni moją pisaninę. Oto ćwiczenie 1: Trwa bitwa, ludzie umierają, krwawią, cierpią. Każdej sekundy ktoś zwycięża, a ktoś inny traci życie. Twój bohater jest w samym środku, otoczony przez wrogów. Dlaczego tam się znalazł? O co walczy i z kim? Czy ktoś mu pomaga, czy jest zupełnie samotny? To sp...