Przejdź do głównej zawartości

Trening czyni mistrza - ćwiczenie 3

Hejka! Pora na kolejne ćwiczenie. Zastanawiam się jak to możliwe, że czytam notkę i w kilka minut, na poczekaniu mam opowiadanie. Krótkie, bo krótkie, ale mam. Bez żadnego wysiłku. Podoba mi się to! Oto notka: " Bohater – najbardziej męski mężczyzna w okolicy – staje właśnie przed najstraszliwszym wyzwaniem w swoim życiu. Literalnie. Jest o krok od narobienia w gacie i przystąpienia do spektakularnej ucieczki (akhem… to znaczy, odwrotu na z góry upatrzone pozycje; bohaterskiego odwrotu, żeby nie było). Co wywołuje w nim takie przerażenie? Czy staje naprzeciw pewnej śmierci samotnie, czy ktoś mu towarzyszy? Czy podoła wyzwaniu? Wyobraź sobie tę scenę, wybierz punkt widzenia i odpowiedni ton – po czym napisz krótką opowieść o odwadze (lub braku tejże)." Moje wykonanie: Odłożył telefon odmówiwszy kolegom wyjścia na piłkę, gdyż zaprosił dziś do siebie swoją dziewczynę. Krzątał się z lekka zestresowany po domu, sprzątając i przygotowując coś na poczęstunek. Spr...

Błękit nieba


Ta piosenka z kolei jest o tym, że za dużo jest zła na tym świecie i trzeba z nim jakoś walczyć.

"Błękit nieba"

Czasami zastanawiam się,
dlaczego tyle zła na tym świecie jest?
Co robić, by było lepiej, pytam się?!
I biegnę tam gdzie oczy niosą mnie,
uciec od tego co otacza mnie,
w jakimś cichym kącie zaszyć się
choć na chwilę chcę i pomyśleć o tym, że

Trochę więcej dobra przydałoby się
do walki ze złem!
Trochę więcej dobra nam potrzeba,
myślę patrząc w błękit nieba,
z nadzieją, że podpowie jakoś mi
co robić, by lepsze były dni
W ten błękit nieba spoglądam,
jego pięknem zachwycam się.
W ten błękit nieba spoglądam,
bo tylko dzięki niemu ten świat jeszcze piękny jest.

Są jeszcze ludzie z dobrym sercem, wiem,
co mogą walczyć ze złem.
Lecz tak jak ja sami są
i też choć na chwilę od tego uciec chcą.
I tak sobie myślę, że
Gdybyśmy zjednoczyli się w krąg,
bylaby szansa, by pokonać zło!

Trochę więcej dobra przydałoby się
do walki ze złem!
Trochę więcej dobra nam potrzeba,
myślę patrząc w błękit nieba,
z nadzieją, że podpowie jakoś mi
co robić, by lepsze były dni
W ten błękit nieba spoglądam,
jego pięknem zachwycam się.
W ten błękit nieba spoglądam,
bo tylko dzięki niemu ten świat jeszcze piękny jest.

Więc stańmy obok siebie,
za ręce weźmy się.
Spójrzmy jaki na błękitnym niebie
los nam ryzuje się.
Zaciśnijmy pięści! Zjednoczmy się w krąg!
I ruszmy pokonać zło!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Trening czyni mistrza - opowiadania - ćwiczenie 1

Hejka, kochani. Od dziś coś nowego na blogu. Do tego, że trening czyni mistrza, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Tak samo jest w przypadku pisania. Masz lekkie pióro? To nie marnuj tego, tylko ćwicz! Jak? Pisz, pisz i jeszcze raz pisz! Jak najwięcej! W internecie można znaleźć mnóstwo ćwiczeń dla piszących. Ja na przykład znalazłam stronę spisekpisarzy.pl. Jest tam poradnik pisania i cały szereg fajnych ćwiczeń nie tylko na pisanie, ale też na kreatywność! Polecam wszystkim chcącym i lubiącym pisać! Ćwiczenia polegają na przeczytaniu krótkiej notki i napisaniu na jej podstawie krótkiego opowiadania. Zapraszam nie tylko do czytania i własnych prób, ale również miło mi będzie jak ktoś oceni moją pisaninę. Oto ćwiczenie 1: Trwa bitwa, ludzie umierają, krwawią, cierpią. Każdej sekundy ktoś zwycięża, a ktoś inny traci życie. Twój bohater jest w samym środku, otoczony przez wrogów. Dlaczego tam się znalazł? O co walczy i z kim? Czy ktoś mu pomaga, czy jest zupełnie samotny? To sp...

Trening czyni mistrza - ćwiczenie 3

Hejka! Pora na kolejne ćwiczenie. Zastanawiam się jak to możliwe, że czytam notkę i w kilka minut, na poczekaniu mam opowiadanie. Krótkie, bo krótkie, ale mam. Bez żadnego wysiłku. Podoba mi się to! Oto notka: " Bohater – najbardziej męski mężczyzna w okolicy – staje właśnie przed najstraszliwszym wyzwaniem w swoim życiu. Literalnie. Jest o krok od narobienia w gacie i przystąpienia do spektakularnej ucieczki (akhem… to znaczy, odwrotu na z góry upatrzone pozycje; bohaterskiego odwrotu, żeby nie było). Co wywołuje w nim takie przerażenie? Czy staje naprzeciw pewnej śmierci samotnie, czy ktoś mu towarzyszy? Czy podoła wyzwaniu? Wyobraź sobie tę scenę, wybierz punkt widzenia i odpowiedni ton – po czym napisz krótką opowieść o odwadze (lub braku tejże)." Moje wykonanie: Odłożył telefon odmówiwszy kolegom wyjścia na piłkę, gdyż zaprosił dziś do siebie swoją dziewczynę. Krzątał się z lekka zestresowany po domu, sprzątając i przygotowując coś na poczęstunek. Spr...

Uśmiechajmy się!

Mówi się o nas Polakach, że jesteśmy smutasami i tylko narzekamy. Potrafimy tylko być wredni dla innych. Zmieńmy to! Uśmiechajmy się częściej! Podobno uśmiech to najlepszy make up kobiety, a ja uwielbiam wiecznie uśmiechniętych mężczyzn! 😊 “Moc uśmiechu” Ileż potrafi dać radości, Gdy na twarzach naszych gości. Z ochotą zawsze więc Dzielmy z innymi nim się. Przecież my to potrafimy Zwłaszcza jeśli to robić lubimy. Miło, jak ktoś nam go daje, więc My też często uśmiechajmy się! Uśmiechajmy się! Jak najczęściej, jak najwięcej Uśmiechajmy się! Jak najgoręcej! Uśmiechajmy się jak najszerzej, Lecz zawsze szczerze! Bo najważniejszy uśmiech, uśmiech jest! Bo najpiękniejszy w nas  uśmiech, uśmiech jest! Nie ma szczęścia większego, Jak uśmiech na twarzy dziecka małego, Więc z niego przykład bierzmy I w moc uśmiechu uwierzmy. Życie jest krótkie, więc Każdą chwilą cieszmy się I uczmy tej radości każdego, Jak najczęściej uśmiechając się do niego. U...