Przejdź do głównej zawartości

Trening czyni mistrza - ćwiczenie 3

Hejka! Pora na kolejne ćwiczenie. Zastanawiam się jak to możliwe, że czytam notkę i w kilka minut, na poczekaniu mam opowiadanie. Krótkie, bo krótkie, ale mam. Bez żadnego wysiłku. Podoba mi się to! Oto notka: " Bohater – najbardziej męski mężczyzna w okolicy – staje właśnie przed najstraszliwszym wyzwaniem w swoim życiu. Literalnie. Jest o krok od narobienia w gacie i przystąpienia do spektakularnej ucieczki (akhem… to znaczy, odwrotu na z góry upatrzone pozycje; bohaterskiego odwrotu, żeby nie było). Co wywołuje w nim takie przerażenie? Czy staje naprzeciw pewnej śmierci samotnie, czy ktoś mu towarzyszy? Czy podoła wyzwaniu? Wyobraź sobie tę scenę, wybierz punkt widzenia i odpowiedni ton – po czym napisz krótką opowieść o odwadze (lub braku tejże)." Moje wykonanie: Odłożył telefon odmówiwszy kolegom wyjścia na piłkę, gdyż zaprosił dziś do siebie swoją dziewczynę. Krzątał się z lekka zestresowany po domu, sprzątając i przygotowując coś na poczęstunek. Spr...

Miasto vs wieś



Hejka, tu KamiX! Pora na kolejną piosenkę! Urodziłam się w mieście, wychowałam na wsi, a potem wróciłam do miasta na studia i teraz raz jestem w mieście, raz na wsi, gdzie cały czas mieszkają moi rodzice. Jak zaczęłam studia, na okrągło słyszałam pytania "Gdzie lepiej, na wsi czy w mieście"? A że wtedy właśnie byłam w ferworze pisania piosenek i wena nie odpuszczała to coraz bardziej zdenerwowana tymi ciągłymi pytaniami, napisałam tą piosenkę, zawierając w niej odpowiedź. 😉



“ Miasto vs wieś “

Miasto, to tu się urodziłam.
Miasto, to tu początek życia spędziłam.
Lecz nagle mama mnie zabrała
i rozkosze wsi poznałam.
Teraz ciągle ludzie pytają mnie,
gdzie mi lepiej żyje się,
a ja nie wiem, co mam powiedzieć im,
dobrze mi i w mieście i na wsi!

Miasto vs wieś,
Gdzie życie lepsze jest?
To trudne pytanie, lecz
znajdzie się odpowiedź.
Już o to postaram się!
Chcę tego! Chcę! Chcę! Chcę!

I miasto i wieś
tętnią życiem w każdy dzień.
W mieście aut szum i gwar,
Na wsi śpiew ptaków i ciszy czar.
W bloku sąsiad ciągle o coś pretensje ma,
a na wsi wolności czuć cudowny smak.
I choć tu nie pójdziesz do kina czy na disco
znajdziesz zajęcie, bo tu możesz robić wszystko!

Miasto vs wieś,
Gdzie życie lepsze jest?
To trudne pytanie, lecz
znajdzie się odpowiedź.
Już o to postaram się!
Chcę tego! Chcę! Chcę! Chcę!

I już odpowiedź znam!
I teraz mówię wam,
że kto w mieście urodził się,
temu tutaj lepiej żyje się.
A kto ze wsi pochodzi,
temu tam lepiej się powodzi
A mnie nigdzie nie jest lepiej,
bo i miasto i wieś znam.
I świetnie czuję się
i tam i tam!

Miasto vs wieś,
Gdzie życie lepsze jest?
To trudne pytanie, lecz
znajdzie się odpowiedź.
Już o to postaram się!
Chcę tego! Chcę! Chcę! Chcę!2x 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Trening czyni mistrza - ćwiczenie 2

Cześć! Brak internetu przez pewien czas spowodował przerwę w pisaniu, ale brat pomógł mi odkryć "Amerykę" czyli możliwość połączenia się na laptopie z internetem mobilnym z telefonu. :D No dobra, pora na drugie ćwiczenie. Notka do ćwiczenia 2: Winda, którą jedzie Twój bohater, psuje się w pół drogi na czwarte piętro galerii handlowej. Nie działają przyciski, nie da się otworzyć drzwi. Po chwili gaśnie światło. Nie słychać niczego poza ludźmi zamkniętymi w kabinie. Jak reagują? Jak reaguje Twój bohater? Oto co wytworzyła moja wyobraźnia: W ostatniej chwili dobiegł do zamykającej się już windy. Ledwo się tam wcisnął, bo w tym samym czasie na piętro czwarte postanowił pojechać cały tłum, w tym mężczyzna w garniturze i z teczką w ręku, kobieta w ciąży, tata z małą dziewczynką, zakochana para i starsza babcia z laską. Drzwi windy się zamknęły i na chwilę ucichł gwar galerii. Winda ruszyła, ale tuż po minięciu drugiego piętra rozległ się głuchy huk i wszyscy poczuli...

Trening czyni mistrza - ćwiczenie 3

Hejka! Pora na kolejne ćwiczenie. Zastanawiam się jak to możliwe, że czytam notkę i w kilka minut, na poczekaniu mam opowiadanie. Krótkie, bo krótkie, ale mam. Bez żadnego wysiłku. Podoba mi się to! Oto notka: " Bohater – najbardziej męski mężczyzna w okolicy – staje właśnie przed najstraszliwszym wyzwaniem w swoim życiu. Literalnie. Jest o krok od narobienia w gacie i przystąpienia do spektakularnej ucieczki (akhem… to znaczy, odwrotu na z góry upatrzone pozycje; bohaterskiego odwrotu, żeby nie było). Co wywołuje w nim takie przerażenie? Czy staje naprzeciw pewnej śmierci samotnie, czy ktoś mu towarzyszy? Czy podoła wyzwaniu? Wyobraź sobie tę scenę, wybierz punkt widzenia i odpowiedni ton – po czym napisz krótką opowieść o odwadze (lub braku tejże)." Moje wykonanie: Odłożył telefon odmówiwszy kolegom wyjścia na piłkę, gdyż zaprosił dziś do siebie swoją dziewczynę. Krzątał się z lekka zestresowany po domu, sprzątając i przygotowując coś na poczęstunek. Spr...

Trening czyni mistrza - opowiadania - ćwiczenie 1

Hejka, kochani. Od dziś coś nowego na blogu. Do tego, że trening czyni mistrza, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Tak samo jest w przypadku pisania. Masz lekkie pióro? To nie marnuj tego, tylko ćwicz! Jak? Pisz, pisz i jeszcze raz pisz! Jak najwięcej! W internecie można znaleźć mnóstwo ćwiczeń dla piszących. Ja na przykład znalazłam stronę spisekpisarzy.pl. Jest tam poradnik pisania i cały szereg fajnych ćwiczeń nie tylko na pisanie, ale też na kreatywność! Polecam wszystkim chcącym i lubiącym pisać! Ćwiczenia polegają na przeczytaniu krótkiej notki i napisaniu na jej podstawie krótkiego opowiadania. Zapraszam nie tylko do czytania i własnych prób, ale również miło mi będzie jak ktoś oceni moją pisaninę. Oto ćwiczenie 1: Trwa bitwa, ludzie umierają, krwawią, cierpią. Każdej sekundy ktoś zwycięża, a ktoś inny traci życie. Twój bohater jest w samym środku, otoczony przez wrogów. Dlaczego tam się znalazł? O co walczy i z kim? Czy ktoś mu pomaga, czy jest zupełnie samotny? To sp...